Garść porad na urlop z dziećmi w Chałupach

Wakacyjny wyjazd z dziećmi - błogosławieństwo i potępieńcza klątwa w jednym. Okiem rodzinnego optymisty, będzie to zdecydowanie najprzyjemniejszy czas w ciągu całego roku. Obowiązki zawodowe zostały daleko z tyłu i można w pełni skoncentrować się na bliskich i wspólnej zabawie. Natomiast pesymiści widzą w takich wczasach przede wszystkim konieczność znoszenia mniej lub bardziej uzasadnionych, niemal bezustannych marudzeń. Prawdopodobieństwo drugiego z tych scenariuszy da się znacznie ograniczyć, wystarczy “tylko” poświęcić więcej niż zwykle uwagi etapowi przygotowań do wyjazdu.

Takie Chałupy, choć cieszą się opinią letniska kultowego, to w żaden sposób nie powalają nadmiarem rozmaitych możliwości i wypoczynku. Owszem, miejscowe plaże uważa się za szczególnie komfortowe - szerokie pasy mięciutkiego, drobnego piasku między łagodnymi wydmami a linią morza zapewniają sporo miejsca. Na rozłożenie koców i parawanów - wraz z bogatym zestawem akcesoriów - budowanie zamków i innych ambitnych konstrukcji, grę w piłkę i szereg innych aktywności. Jest jeszcze port oferujący rejsy (w tym wędkarskie) i usługi wypożyczalni sprzętu sportowego oraz całe mnóstwo szkółek wind- i kitesurfingowych. Wody Zatoki Puckiej to znakomity akwen dla początkujących, w każdym wieku.

A co poza tym? Stoiska z pamiątkami, plażowymi gadżetami czy lodami, sezonowe niby-wesołe miasteczka z jedną, dwiema atrakcjami, oglądanie wszelkiego typu łodzi na przystani bądź z brzegu, wycieczki piesze i rowerowe… właściwie nic ponad to, co w jakiś sposób wynika z nadmorskiego położenia Chałup i naturalnych warunków. Taki ograniczony wybór raczej nie zadowoli milusińskich wymagających coraz to nowych wrażeń.

Z tego względu lepiej zawczasu zorientować się, czym dysponują w zanadrzu sąsiednie kurorty. Bardzo dobrze prezentuje się lista atrakcji dla dzieci we Władysławowie. Zwłaszcza wypad do Ocean Parku powinien na długo zapaść pociechom w pamięć. Największym magnesem są tutaj figury morskich stworzeń, wszystkie naturalnej wielkości - płetwal błękitny jest naprawdę gigantyczny. Do tego dochodzą jeszcze rozbudowany plac zabaw czy różne pokoje gier: od klocków LEGO po escape room w pirackich klimatach. Małych fanów motoryzacji warto zabrać na tor kartingowy. Również okolice władysławowskiego ratusza - znanego też jako Dom Rybaka - powinny zająć pociechy na dłużej. Po pierwsze: fascynujące muzea motyli oraz iluzji w wieży. Po drugie: sąsiadujący z magistratem lunapark, wieczorami kuszący wielokolorowymi, mrugającymi światłami, wesołą muzyczką i ogólną beztroską.

Wiele dobrego czeka na małych turystów w miejscowościach położonych dalej na mierzei. W Jastarni - ciekawe muzea i chaty rybackie. W Juracie - park linowy Ju-huu!!! czy hotelowy aquapark Kompleks Tropicana. A na samym końcu absolutnie niezwykły Hel. Wizytówką miasteczka niewątpliwie jest fokarium, czyli Stacja Morska Instytutu Oceanografii Uniwersytetu Gdańskiego. Tutaj najłatwiej przyjrzeć się z bliska tym sympatycznym zwierzętom. Młodzi wczasowicze, którzy w szkole lepiej niż na przyrodzie czują się na lekcjach historii, długo zabawią w kilku placówkach Muzeum Obrony Wybrzeża. Wiele ciekawostek z dawnych czasów - nie o wiekopomnych wydarzeniach, a zwykłej prozie życie - przekazują również ekspozycje tutejszego Muzeum Rybołówstwa.

Chałupy jako destynacja na wakacje z dziećmi z pewnością sprawdzi się znakomicie. Również tym, którzy nie mają planach całodziennego wylegiwania albo bawienia się na malowniczej plaży.

Podziel się
Udostępnij znajomym
Udostępnij