Jak zorganizować sobie rodzinne wczasy w Chałupach

Chałupy wydają się być kurortem wprost stworzonym do spokojnego wypoczynku w rodzinnym gronie. To mała miejscowość - w wakacje naturalnie przyciągająca całe mrowie przyjezdnych, ale generalnie zachowuje kameralny, małomiasteczkowy klimat. Prawdziwie wielkomiejskich atrakcji się tu zazwyczaj nie uświadczy, zatem można w pełni skupić się na relaksie i swoich bliskich. A gdyby komuś zaczynało doskwierać znużenie, to nie jest stąd specjalnie daleko do miejscowości bogatszych w zabytki, parki rozrywki, muzea i podobne wabiki na turystów.

W pierwszej kolejności, kiedy już zna się ramy czasowe wakacyjnego wyjazdu, należy zadbać o zarezerwowanie noclegów w którymś z licznych ośrodków wypoczynkowych. Do wyboru są pensjonaty, kempingi z domkami letniskowymi i polami namiotowymi, pensjonaty, obiekty typu SPA, niektórzy mieszkańcy oferują zakwaterowanie we własnych domach… O wolne miejsca w dogodnym terminie wcale nie musi być łatwo, zwłaszcza jeśli sezon wakacyjny już trwa w najlepsze.

Zakładając iż wykupienie turnusu obyło się bez przykrych niespodzianek, można już przejść do spakowania niezbędnych rzeczy - jeśli chodzi o zabawki dla dzieci i plażowe akcesoria, to lepiej wziąć ich za dużo niż odgórnie ograniczać pociechom możliwość wyboru. Oczywiście w obu tych postawach trzeba zachować zdrowy rozsądek. Jeszcze przed wyruszeniem w drogę warto zrobić mały rekonesans i sprawdzić, z jakie atrakcje czekają w najbliższej okolicy. Tak, by już po dotarciu na miejsce oszczędzić sobie zbędnego wysiłku i nerwowych poszukiwań czegoś ciekawego w towarzystwie wymownych spojrzeń i mniej lub bardziej uzasadnionych narzekań ze strony najbliższych.

Tak się bowiem składa, iż Chałupy to w sumie niewiele więcej niż przepiękne, piaszczyste plaże, malowniczy port oraz wprost wymarzone warunki do uprawiania windsurfingu, żeglarstwa, wędkarstwa, kitesurfingu - słowem: nadmorskich sportów wodnych. Pewnie, wakacje nad Bałtykiem to niejako z definicji opalanie się, kąpiel w morzu, wylegiwanie się na lub niezłomne bieganie po piasku, świeżutkie rybki na co drugi obiad i codzienne wyprawy do budek z lodami. Tylko co zrobić w razie ulewnego deszczu lub narastającego znużenia robieniem dzień w dzień tego samego?

Wtedy warto skorzystać z któregoś z licznych środków lokomocji (samochód, pociąg, rowery) i udać się na całodzienną wycieczkę do którejś z pobliskich miejscowości. Wyjątkowo bogatą ofertą rozrywek dla całej rodziny posiada Władysławowo. Wielki kompleks sportowy COS-u, bardzo dobry tor kartingowy, Ocean Park z morskimi gigantami, różnymi zabawami dla dzieci i wakacyjnymi koncertami, całkiem spore, stacjonarne wesołe miasteczko, Dom Rybaka z muzeami motyli i iluzji… A w drugą stronę, dalej na mierzei leży Jastarnia z rybacką chatą, takimże muzeum oraz wykorzystywanym do lotów widokowych i skoków spadochronowych lądowiskiem. Potem Jurata z aquaparkiem w jednym z hoteli i parkiem linowym, wreszcie na krańcu półwyspu znajduje się Hel. Tam bezwzględnie trzeba odwiedzić fokarium, zespół bunkrów i stanowisk artyleryjskich z czasów II Wojny Światowej (Muzeum Obrony Wybrzeża) oraz mieszczące się w budynku dawnego średniowiecznego kościoła Muzeum Rybołówstwa. Zawsze ciekawym obiektem jest także latarnia morska.

Okazuje się, iż różnorodność możliwości wakacyjnego wypoczynku i relaksu jest w Chałupach całkiem spora. Znacznie większa, niż mogłoby się wydawać po pierwszym rzucie oka na mapę albo jakiś przewodnik turystyczny.

Podziel się
Udostępnij znajomym
Udostępnij