Uboga wdowa po rybaku, mająca na utrzymaniu dzieci z konieczności zajęła się połowem ryb. Więcej miała szczęścia w połowie lub może lepiej to robiła, bo niemal zawsze miała więcej ryb od innych rybaków. Gdy jeden z rybaków zachorował, to winą ją obciążono. Wystarczyło, że nie chodziła do kościoła, a na jej kominie, ktoś widział wrony. W roku 1836, Krystyna Ceynowa została poddana próbie wody, a gdy nie utopiła się, to zatłukli kobietę wiosłami.
Było to ostatnie na ziemiach dzisiejszej Polski, polowanie na czarownice.
Komentarze
marta : Samotna kobieta próbująca złamać ówczesne kanony ,desperacko przeżyć i utrzymać dzieci...ale nie wygrała z ciemnotą i brutalnością ludzi, nie widzę w tym nic ekscytującego,smutna historia...
dodano 19 lipca 2011 o godz.:08:22
dodano 19 lipca 2011 o godz.:08:22
9226
ania : Kochani, to jest moja legenda rodzinna. Poniewaz nie zyja moi rodzice szukam kogos, kto zna wszelkie legendy z czasow Budziszewa. Robie drzewo genalogiczne. W mojej rodznie jest legenda o pra-pra-pra-pra babci krystynie. Prosze o kontakt jezeli cos wiecie . Bede zobowizana.A. tel 666 300 097
dodano 13 lipca 2011 o godz.:23:52
dodano 13 lipca 2011 o godz.:23:52
9175
Danusia - ostatnia : Z czarownicami to jest rewelka. Bardzo lubię takie klimaty. Chałupy nadają się na czary. Jakbyście coś chcieli więcej o czarownicach to napiszcie :e-mail-czarownicaostatnia@wp.pl
dodano 13 sierpnia 2008 o godz.:00:00
dodano 13 sierpnia 2008 o godz.:00:00
2035